Kim jestem i dlaczego wybrałam ilustrację przyrody i ptaków?

by Karolina Kijak

Od kiedy pamiętam, fascynowałam się dziką przyrodą, od zawsze lubiłam także uwieczniać to co mnie fascynuje za pomocą ołówka, kredek czy farb.  Dzieciństwo spędzone na wsi, oraz powrót po latach do lokalnej społeczności, obudził we mnie na nowo odkrywanie miejscowego piękna przyrody i uwiecznianie jej w akwarelowych ilustracjach.

Eksploruję lokalną przyrodę nie tylko przy pomocy lornetki czy aparatu fotograficznego, ale przede wszystkim za pomocą ukochanych akwarel, ołówka i szkicownika. Nie tworzę wyniosłej sztuki, nawet nie uważam się za artystę. Uważam się jednak, za wnikliwą obserwatorkę, a swoje obserwacje przyrodnicze staram się przedstawiać za pomocą ilustracji. Robię to bo malowanie kolejnych gatunków ptaków i zwierząt sprawia mi ogromną przyjemność, ale także robię to, bo jestem szczęśliwa, jeśli uda mi się kogoś zaskoczyć tym, jak pięknie może wyglądać zwykły wróbel , jakie niezwykłe kolory prezentują nasze lokalne ptaki. Zaskoczyć ciekawostką, że kwiczoł to nie tyko jeden z kompanów Janosika, lecz także gatunek drozda.

nature journaling Karolina Kijak

Czy zwykły spacer po okolicy może być inspirujący ?  Wędrowanie wśród przyrody ma niesamowicie wiele zalet i jest kojącym lekiem na duszę.  Wśród medialnego szumu, kakofonii informacji,  zadań do odhaczenia, pracy do wykonania itd.  przebywanie na świeżym powietrzu, w otoczeniu przyrody jest zbawieniem!  Tak wiem, to nic odkrywczego. Niby też to zawsze wiedziałam, a mimo to po studiach kilka lat spędziłam w pracy przyklejona godzinami ( i nadgodzinami) do komputera.  Znalazłam jednak klucz do swojej motywacji, cel by wyjść na wędrówkę, być częściej w ruchu na świeżym powietrzu, patrzeć na kolory ziemi, zieleni, wody i nieba. 

szkicowanie w naturze

Moim kluczem okazał się powrót do obserwowania ptaków. Birdwatching potrafi być naprawdę wciągający, nieprzewidywalny i ciekawy.  Wędrujesz, ale nie biernie. Wypatrujesz, czasem trzeba się przyczaić, wysłuchujesz bo śpiew, dźwięk zdradza, że gdzieś tam jest niespodzianka. Namierzanie i celowanie lornetką lub obiektywem aparatu i jest!  Ptak – który może być codziennym bywalcem, niecodziennym gościem lub kompletnie rzadkim osobnikiem który widzisz pierwszy raz. Co za emocje!  Po wielu takich wędrówkach odkrywasz, że mają swoje ciekawe zachowania i zwyczaje. Rudziki są butne, sikorki ciekawskie, zimorodek ekstremalnie szybki i płochliwy a raniuszki wydają kosmiczne odgłosy.

odkrywanie i obserwowanie przyrody

Po pewnym czasie przestała mi wystarczać tylko lornetka, powstała silna potrzeba uwieczniania! W ten sposób do torby dołączył aparat fotograficzny, szkicownik i ołówek.  W dalszym ciągu dużo częściej używam aparatu fotograficznego, bo jednak na szkicowanie w terenie trzeba przeznaczyć więcej czasu. Ale jeśli tylko uda mi się go wygospodarować, to zatrzymuję się i szkicuję, to co zaobserwowałam, to co poczułam, czy to w jaki sposób odbieram otoczenie, oraz co w tym otoczeniu jest dla mnie  najbardziej interesujące.  Z czasem ilustracja przyrodnicza pochłonęła mnie. Miałam te niesamowite szczęście, że zaczęłam na niej także zarabiać i obecnie jestem pełnoetatową ilustratorką ze specjalnością: dzika przyroda i dzikie zwierzęta.  Nie wiem czy takie specjalności są – wymyśliłam sobie, ale jak najbardziej pasuje do mojego przypadku. W ilustracje przyrodnicze wkładam całe serce! 

Nie chciałabym też, żeby to co piszę zabrzmiało zbyt utopijnie, w dalszym ciągu wiele godzin zajmuje mi praca przy komputerze, praca w domu, dzieci, obowiązki domowe i rodzinne. Nie pracuję na co dzień rysując beztrosko w lesie, choć chciałabym.  Ale na pewno dzięki motywacji związanej z obserwacją ptaków i prowadzenia plenerowych szkicowników robię to częściej niż jeszcze kilka lat temu, co wpływa na mnie pozytywnie i będę miała na celu zachęcać do tego również was, gości tego zakątka internetu. 

Zakładam tego bloga także z myślą o dokumentowaniu mojej bieżącej pracy, o malowaniu przyrody i otaczaniu się naturą najczęściej jak się da.  Chciałabym by był inspirujący dla tych wszystkich którzy zastanawiają się, co zrobić by odpocząć od komputera i trudów codzienności i widzą tak jak ja – ogromny potencjał w wędrówce w otoczeniu przyrody z uważnością, obserwacją i odkrywaniem dzikiego świata.  

Dziękuję! 

Karolina Kijak-Dzikońska

FOTO: Ewa Głowinkowska (Luty 2020)

 


You may also like

5 komentarzy

Asia 6 stycznia, 2021 - 6:46 pm

Nie moge sie doczekac Pani rysunkow na blogu!

Reply
admin 6 stycznia, 2021 - 8:07 pm

Bardzo się cieszę 🙂 To motywuje!

Reply
Iza 7 stycznia, 2021 - 2:46 pm

Super, życzę spełnienia i wielu sukcesów!

Reply
Karolina Kijak 7 stycznia, 2021 - 4:02 pm

Bardzo dziękuję 🙂 i również wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Reply
Styczeń 2021 – Sikorka lazurowa, nowy Blog i okładka „Łąki” – Karolina Kijak 9 lutego, 2021 - 10:42 pm

[…] Główne portfolio prowadzę po angielsku i pełni funkcję pewnego rodzaju „wizytówki”. Sklep Interiolas, ma z założenia charakter komercyjny. Tutaj chciałabym stworzyć twórczy a zarazem przyjacielski i „swojski” klimat dla gości takich jak wy 🙂 Mam nadzieję, że mi się uda i zarażę was pasją nie tylko do malowania ale i do obserwowania przyrody i lokalnych wędrówek w odkrywaniu okolicznego piękna. W pierwszym poście w opowiedziałam nieco o sobie i o tym dlaczego maluję tyle ptaków. […]

Reply

Leave a Comment